Chociaż wydaje się, że do wiosny jeszcze daleko, my już przedstawiamy zdjęcia najnowszej kolekcji na sezon Wiosna Lato 2010. W sesji udział wzięła modelka Katrin Thormann i zaprezentowała ubrania w kwiatowe nadruki, etniczne wzory, z draperiami.
Nadal modny jest styl lat osiemdziesiątch, widać też hippisowskie odniesienia lat siedemdziesiątych, jak dziergana suknia, luźne fasony i folkowy klimat. Kolorystycznie jest lekko, jasno, dużo bieli i khaki. To wszystko uzupełniają wyrazista biżuteria, duże okulary przeciwsłoneczne i naturalnie seksowne buty, tym razem w stylu hippie, na koturnach lub z rzemykami zalotnie oplatającymi kostkę. A jak wam się podoba wiosna 2010 według H&M?

Google+
13 Grudzień 2009 o 23:31
tak jakos to wszystko zalatuje wczesnymi latami 90 , a fuj!
18 Grudzień 2009 o 2:57
Uwielbiam H&M ;)
30 Grudzień 2009 o 19:23
gacie jak by kot nasrał ale nieliczne rzeczy ciekawe, choć liczymy na coś bardziej oszołamiającego;P
21 Styczeń 2010 o 16:38
Jak zwykle cała kolekcja dla kobiet wysokich. Nikt nie pomyśli o kobietach o wzroście 160 i rozmiarze S. Jak ja niby mam wyglądać w tych luźnych rzeczach? Jak worek? Jestem mała, a takie swetry i ubrania jeszcze mnie pomniejszają i wyglądam jakbym była gruba i miała 1,05 w kapeluszu.
31 Styczeń 2010 o 20:09
muszę przyznać, ze się zawiodłam. za dużo kiczowatego materiału – hm zawsze miał z tym problem, poza tym wybujałe pomysly, zapomnieli o prostych rozwiazaniach, widzę tu mode dla ekstrawagantek.
31 Styczeń 2010 o 20:31
Dokładnie tak jak pisze Julia – w H&M zdarzają się fajne rzeczy, ale niestety ich jakoś sama świadczy o tym gdzie były produkowane. Coraz rzadziej mogę tam znaleźć coś o bardzo dobrej lub chociaż dobrej jakości.
14 Luty 2010 o 16:18
Nie wiecie może keidy ta kolekcja trafi do sklepów?
15 Luty 2010 o 14:45
nie zgodzę się co do jakości. Może i wyglądają na liche, ale takie nie są. Dwa lata temu kupiłam różowy t-shirt w paski, byłam pewna, ze szybko się zniszczy, ale się rozczarowałam, pozytywnie. mam wf cztery razy w tygodniu i cwiczę w tej bluzce na co drugiej lekcji, po każdej piorąc i nie zniszczyła się ani trochę, podobnie jak reszta ubrań z h&m. Może nie wyglądają na dobre jakościowo na pierwszy rzut oka, ale jak dla mnie takie są i jeszcze nigdy się nie rozczarowałam. Wszystkie ubrania które kiedykolwiek tam kupiłam mam do dziś.
15 Luty 2010 o 17:48
dominika chodzi mi o to, że porównując bawełnianą koszulkę np. z Reserved, albo Tatuum czujesz w dotyku, że to jest dobra jakość. Koszulka z H&M może i jest nie do zdarcia, ale to raczej określa wytrzymałość materiału, a nie jego jakość ocenianą w kategoriach estetycznych. Jeansy, które kupiam kiedyś w H&M rozleciały się po 2 sezonach, ale wiedziałam na co się decyduję – teraz tego typu rzeczy kupuję już w sprawdzonych sklepach – wszak wiadomo, kto specjalizuje się w produkcji spodni :).
25 Luty 2010 o 13:38
jesli chodzi o rzeczy z tej firmy to jak najbardziej jestem zadowolona z nich ,na szczęście jestem szczupła i do tego wysoka a więc można powiedzieć ,że każda rzecz z tej firmy lezy na mnie idealnie polecam każdej kobiecie a napewno coś dla siebie znajdzie.pozdr.
18 Marzec 2010 o 15:53
ja bywam bardzo czesto w sklepie h&m ponieważ bardzo mi sie podobają te ciuchy i chyba jeszcze mnie nie rozczarowały
29 Marzec 2010 o 21:12
Bardzo podoba mi się moda, promowana przez sieć sklepów H&M .
Naszczęście te ciuszki są wprost dla mnie stworzone, 170 cm wzrostu
i rozmiar S :):)
5 Kwiecień 2010 o 19:16
Jedna z najgorszych kolekcji! ;/
27 Czerwiec 2010 o 15:29
Podoba mi sie jedynie sukienka nr 6 ;]] reszta to szitt ;D