Skin Whiteningbuy prozacdepression medicinesleeping tabletsanti depression medicationchecks online cheapanti depression medicationanti depressant

Podkreślamy Twoją kobiecość

Czy dokarmianie noworodka jest dobre?

Praktyki stosowane na oddziałach położniczych i noworodkowych znacznie zmniejszają szanse na to, że noworodki będą karmione wyłącznie piersią. Dawanie noworodkom smoczka, podawanie wody czy mleka początkowego, a także brak praktyk ułatwiających kontakt matki z nowo narodzonym dzieckiem powoduje, że kobietom chcącym karmić wyłącznie piersią rzadziej udaje się zrealizować swój zamiar.

Badacze z Boston University School of Public Health przeanalizowali dane z ankiety przeprowadzonej wśród 1573 matek, które urodziły swoje pierwsze dziecko w szpitalu. W ankiecie kobiety udzielały m.in. informacji na temat swojego zamiaru karmienia piersią, karmienia noworodka w pierwszym tygodniu oraz praktyk stosowanych w szpitalu.

Choć 70 proc. matek wykazywało chęć karmienia wyłącznie piersią, udawało się to jedynie połowie kobiet, przy czym częściej tym, których dzieci po urodzeniu nie były dodatkowo dokarmiane.

- Zdrowym dzieciom nie powinno się podawać w szpitalu żadnych suplementów. Wiele matek zaprzestaje karmienia wyłącznie piersią już w pierwszym tygodniu po urodzeniu dziecka i jest to w dużym stopniu wynik praktyk stosowanych na oddziałach – mówi prowadzący badania dr Eugene Declerq. W swoim raporcie badacze cytują rekomendacje American Academy of Pediatrics, mówiące o tym, że noworodki powinny być karmione wyłącznie mlekiem matki przynajmniej podczas pierwszych sześciu miesięcy życia.

25 odpowiedzi na „“Czy dokarmianie noworodka jest dobre?””

  1. kornelia pisze:

    czy moge podawac mojemu tygodniowemu synkowi mleko sztuczne razem z piersia pomozcie pozdrawiam

  2. mamka pisze:

    ja karmie piersia i dokarmiam bebikiem1 ponieważ jestem po cesarce i niestety niemam wystarczająco duzo pokarmu moje dziecko jedząc z piersi poprostu się nie najada.

  3. sylwia_sz83 pisze:

    Witam drogie mamuski:)Ja mam problem tego typu, moja córcia ma 5 tygodni, od poczatku była na piersi,jadła ładnie,ładnie przybrała na wadze, ale zaczeły sie problemy od jakiegoś czasu z tym, ze zaczeła starsznie sie denerwować przy piersi, płakać , wyginac, jak była głodna i nie chciała jej złapac, próbowałam wszystkich sposobów jakie mi na mysl przyszły: poadc kropelki na kolkę na jezyk aby poczuła cos – czasami złapała i ssała, czasmi herbatki trochę podawałam, smoczka, aby zaczynała ssac aby jej wsunac piers…Ale mała sie strasznie meczyła i krzyczała, prawie przy kazdej probie karmienia, wiec od 2 dni zaczełam podawac mleko bebiko1 z moim odciągniętym mlekiem, i powiem wam ze dziecko chyba w koncu sie najada:) mam małe wyzruty sumienia, ale nie mam serca patrzec jak ona sie meczy, jak sie uda to bede ja karmic piersia jak ja złapie bez problemu, a jezeli nei to bede mieszac:)

    • Kwiatek pisze:

      Ja swoja tak ze 2 miesiace „glodzilam”. Zachowywala sie identycznie jak Twoja corcia, tylko moze z mniejszym natezeniem i wlasnie sie nie najadala. Matka wie. Po 4 miesiacu zaczelam podawac jej troche mleka modyfikowanego i jest ok.

  4. Do Monia pisze:

    mOżliwości jest kilka. Może rzeczywiście się nie najada, możliwe że to kryzys laktacyjny – rośnie i potrzebuje więcej pokarmu a piersi jeszcze nie nadążają. W takim wypadku same się dostosują, tylko trzeba chwilę się pomęczyć :) MOżliwe też że np ma jakąś małą infekcję i pije więcej, bo to działa jak lekarstwo. W przypadku mojego synka okazało się, że ‚wisiał’ przy piersi bo nie tolerował nabiału, który ja jadłam. To podobno jest taka jakby ‚zgaga’ i się chce pić i koło się zamykało bo pił dalej to, od czego chciało mu się pić, a ja praktycznie 20h na dobę siedziałam z nim przy piersi. ALe daliśmy radę! Odstawiłam potencjalne alergeny i trochę przeszło (zaraz potem był kryzys laktacyjny i powtórka z rozrywki hehe) Wszystkim doradzam przeczekać kryzys, bo warto :)

  5. monia pisze:

    moja oliwka ma 1miesiac i 6zy pr dni,od 3 dni mała nie chce spac w dzien spi po 20/40 min,i 1,5 godz.przerwy w tym 2-3 razy piersi i takcały dzien i niemam czasu dla siebie zupełnie, w nocy tez jest niespokojna budzi sie co 1,5 godz i godzina walki zeby zasneła,dzisiaj chce sprobowac podac małej mleko sztuczne.

  6. iwi pisze:

    jesli mama niee ma pokarmu lub tez ma go mało to rzecz jasna ze trzeba dokarmic przeciez dziecko nie będzie głodne, a karmic długo to tez przesada , do 6msc i jest ok

  7. zuzcie87 pisze:

    ja moją córcię również urodziłam przez cc. poród był w poniedziałek a pokarm dostałam dopiero w piątek. z tym że mała była przez w sumie 3 noce w szpitalu w sali dla noworodków gdzie panie ją dokarmiały sztucznym. nie wiem czy to tego wina ale po powrocie ze szpitala moja Zuzia mimo, że wydawało mi się że się najada nie chciała spać w nocy, płakała denerwowała się po odstawieniu od piersi.potrafiła nie spać od 22 do 4 rano.ja zasypiałam karmiąc ją któryś raz z kolei. takie miałam 3 noce. w końcu zdecydowałam się podać mleko modyfikowane, najpierw karmiłam piersią a potem dawałam butelkę i problem zniknął. mała teraz śpi w nocy ładnie budzi się co 3,4 godz. w dzień karmię ją sama piersią ale karmienie trwa czasem dwie godziny, jedna pierś druga i znowu pierś.zaczynam wprowadzać butelkę również w dzień bo mała potrafi przespać w dzień tylko 4 do 5 godz.a ma dopiero 2,5 tyg. dlatego pamiętajcie młode mamy: miarą miłości do maleństwa nie jest pierś, tylko miłość którą im dajemy i również nasz uśmiech i zadowolenie.

  8. mojra9 pisze:

    ja karmilam swoje dziecko przez 20 miesiecy. do 6 miesiaca podawalam mu tylko swoje mleko i niczym nie dokarmialam. teraz ma dwa latka i nigdy nie chorowal rozwija sie wspaniale.chociaz dawalam mu starte owoce i takie tam. nigdy nie pil sztucznego mleka i sztucznej kaszki. jak skonczyl roczek zaczelam mu dawac normalna kaszke na zwyklym mleku.

  9. @pina pisze:

    Bardzo możliwe że to kryzys laktacyjny, czyli córeczka rośnie i potrzebuje coraz więcej mleka a piersi jeszcze się nie przystosowały do nowych wymagań :) Przytawiaj jak najczęściej a wszystko się unormuje.
    Na pewno nie dostanie rozstroju żołądka od łączenia mleka :) Może tylko jej się przestać podobać pierś, więc musisz sie liczyć z tym, że jak podasz butelkę to karmienie naturalne moze się szybko skończyć. Jeśli wolałabyś jeszcze trochę pokarmić piersią to pamiętaj, żeby dużo pić, po karmieniu zawsze szklankę wody no i w sumie to chyba trzeba ok 3litrów dziennie, zdrowo się odżywiaj i staraj się jak najwięcej spać.

    • Anonim pisze:

      moja alice ma 4 miesiace i karmie ja piersia na zawolanie :)pracuje i karmie od 14 tej a mleko odciagam w pracy na 3 butelki nastepnego dnia ;) wszystko jest mozliwe !!!
      dostawiaj mala jak najczesciej a laktacja sie ureguluje.
      zycze powodzenia i radosci z karmienia <3
      byc mama to jest szczescie<3<3<3

      aga mama Marie,Emmy i Alice :) a gdzie ten chlopiec sie schowal

      • Kwiatek pisze:

        To nie jest tak do konca. Ja siedze w domu, jedzonko bylo na zawolanie, ale mala nie chciala jesc gdy bylo malo mleka. Po prostu nie i juz. Dlatego nie bylo jak uregulowac laktacji, tylko laktator pomogl. Dlatego nie mow, ze kazdemu sie uda bo Tobie sie udalo. Statysykia jest taka, ze jednum sie uda innym nie. Jedne kobiety maja duzo mleka, inne mniej a jeszcze inne wogole.

  10. pina pisze:

    moja malutka skonczyla 2 miesiace..pijeciagle mleko z piersi,ale od paru dni zje wszystko co mam:)i czasemzaczyna plakac bo jej malo.i tak sie zastanawiam czy nie dokarmiac jej. mala w dziennie spi i prosi o jedzonko co 2 godziny..jednak calanocmi spi..wstaje gdzies okolo 6,7 czasem sie zdarzy i o 8. wagema prawidlowa:)..jednak to ze placze po karmieniach jest dla mnie problemem..bo sie denerwuje..prezy..no i wtedy ja tez sie denerwuje bo nie wiem juz jak to mleko wyciskac..chcialabym tylko wiedziec czy jezeli bd ja karmic piersia i butelka to nie dostanie rozstroju zoladka ??i jakie ilosci i co ile mam najlepiej jej podawac.jezeli moglabym prosic..to poprosze rade.

  11. Lidka pisze:

    Iza, pamiętaj, żeby po każdym karmieniu wypijać szklankę wody. I w ogóle dużo pić, nie stresować się, szczególnie podczas karmienia. Pozycja też musi być taka, żeby być maxymalnie wyluzowanym, bo jak się ma napięte mięśnie to mleko słabo płynie.

  12. iza pisze:

    mam 1,5 miesieczna corcie i dokarmiam ja odkad ukonczyla 2 tyg. Byl taki wieczor, ze mala karmiona piersia zaczela sie prezyc, ciagnac z calej sily i przygryzac piers dziaselkami. Plakala strasznie 4 godz. nie wiedzielismy z mezem co sie dzieje i jak jej pomoc. Piersi byly jak „flaczki” i mala tylko sie denerwowala gdy ja przystawialam jak nie mogla nic z nich wycisnac. Wtedy postanowilismy dokarmic dzidzie i podalismy jej 30 ml. bebilonu ha 1. Malutka momentalnie usnela i spala 3 godzinki:) od tamtej pory zaczelam podawac niewielkie dawki co 4 h:)
    malutka najedzona naturalnym i modyfikowanym mleczkiem:)

  13. lola:) pisze:

    mam 2 misiecznego synka bardzo ladnie je z piersi ale od paru dni sie nie najada bo zaczyna mi brakowac pokarmu zaczelam wiec dokarmiac malego mlekiem modyfikowanym rano i na wieczor i powiem szczerze ze jestem bardzej zadowolona ze sztucznego dokarmiania bo po pierwsze maly bardzo ladnie spi w nocy a rano jest zadowolony i wiecej sie usmiecha:)zastanawiam sie czy wogole nie przejsc na sztuczne mleko bo wiem przynajmiej ze jest najedzony a piers dawac mu jedynie raz lub dwa razy za dnia. drogie mamy wiem sama po sobie nie ma sie czym denerwowac bo jezeli wy jestescie szczesliwe to wasze malenstwo rowniez:)

  14. talula pisze:

    tam gdzie rodziłam dzieci przystawiano do piersi już na porodówce a dokarmiano je ale tylko jak była taka potrzeba. Ja urodziłam dużą córkę i miałam cc wiec na początku miałam mało mleka i młoda się nie najadała. Była czasem po godzinie przy cycku i za godzinę była już głodna. Dokarmiałam ją 3 razy . Nauczono mnie podawać mleko ze strzykawki po palcu tak by nie zakłucić naturalnego odruchu ssania. Kobiety same rezygnują z karmienia piersią bo na początku bardzo boli, mają problemy z pękającumi sutkami, nie potrafią przysawiać lub po prostu dla swoje wygody. Pamiętajmy że nie możemy też narzucać nikomu tego że ma karmić bo przez takie gadanie młode mamy się stresują i efekt jest odwrotny.

  15. Iwcia pisze:

    Czasem jak czytam niektóre komentarze to ręce opadają;-( większość mam które tak krtycznie piszą o mleku krowim niech zapytają rodziców czym były karmione a wielkie będzie ich zdziwienie;-) co do dokarmiania to jeżeli nie wystarcza i dziecko się męczy a matka denerwuje to należy podać i już. Nie wszyscy mają czas i cierpliwość żeby dziecko trzymać cały dzień przy piersi a z tym karmieniem przez ponad rok tylko piersią to już lekka przesada może niedługo do 5 roku życie będziemy karmić piersią ;-) Pozdrawiam i prosze mnie nie krytykować bo to tylko moje prywatne zdanie do którrego mam prawo a każdy i tak zrobi jak uważa;-)

  16. Efcia pisze:

    No i najważniejsze, ja też wychowałam się na krowim mleku bo kiedyś rodziców nie było stać na sztuczne, i co żyje , a myślicie że osoby które wydają te opinie na temat karmienia piersią były wychowane tylko na cycu wątpię, a moja koleżanka ma dziecko z poważną skazą białkową karmi piersią a dziecko zsypane krostkami a ona już prawie mało co je ze względu na dietą, dziecko nabawiło się świądu męczy się nieziemsko, a nie lepiej podać mleko sojowe lub dla alergików dla zdrowia dziecka i spokoju matki! A skutki takiego karmienia przy skazie jak go tak sypie będą chyba gorsze niż podanie odpowiedniego mleka sztucznego!

  17. Efcia pisze:

    No tak ale ja miałam cesarkę i mało pokarmu w piersiach mimo przystawiania i rozkręcania laktacji laktatorem nie udało się i mały dostał sztuczne mleko, i co mam sobie w oczy pluć jest najedzony i szczęśliwy, a poza tym pamiętajcie kobitki krowy były od zawsze i tym nie jedna kobieta się ratowała karmiąc maleństwo, a poza tym ja też byłam zwolenniczka piersi puki mnie to nie spotkało nie zapominajmy jeszcze o jednym dziecko jest w nas 9 mies i wtedy również możemy mu dać to co najlepsze wiele witamin i mikroelementów dobrego białka itp. no chyba że w ciąży wolimy zjeść opakowanie ciastek zamiast zdrowy obiad ale co do opinii na ten temat to każdy ma prawo do swojej, błagam tylko nie oceniajcie nas butelkowych mam zbyt pochopnie!

  18. mum pisze:

    Jeśli dziecko jest karmione piersią to żadne dokarmianie nie jest potrzebne. Mleko matki ma idealny dla niemowlaka skład, nic go nie zastąpi i przez pierwsze 6 miesięcy żaden inny pokarm nie jest dziecku potrzebny. Przez sposób ssania dziecko decyduje o tym ile wypija i jak kaloryczne jest mleko – może być bardziej wodniste kiedy dziecku chce się pić i tłuste kiedy jest głodne.
    Przez dokarmianie maluch będzie ssał mniej a stopniowo może w ogóle nie chcieć ssać, bo picie z butelki jest łatwiejsze i nie trzeba się tyle napracować, co w ssaniu z piersi.
    Mleka modyfikowane robione są na bazie mleka krowiego, które, jak wiadomo, jest optymalne dla cielaka a nie człowieka. Więc, drogie mamy, jeśli możecie to karmcie dzieci naturalnie jak najdłużej!

  19. kazek31 pisze:

    To w końcu jak jest z tym dokarmianiem noworodków ? można czy nie dlaczego i co z tego wynika ? bo z powyższego artykułu nic konkretnego nie wynika :(

  20. monnika pisze:

    mamy, blagam nie dokarmiajcie swoich dzieci – zwlaszcza tych malenkich. dziecku nie jest to zupelnie potrzebne i jakby tego bylo malo, dodatkowo zmniejsza laktacje. dokarmianie to prosta droga do porazki w kwestii karmienia piersia. im wiecej wody czy sztucznego mleka dostanie dziecko, tym mniej wypije z piersi.
    sama mam 4-letniego synka (przy piersi 9 m-cy) i 2-letnia coreczke (przy piersi 17 m-cy) wiec wiem cos o karmieniu naturalnym.
    Zycze powodzenia wszystkim mamom. pozdrawiam…

    • Ewela pisze:

      jestem matka obecnie trojki dzieci. 3 tygodnie temu urodziłam coreczke, dokarmiam ją butelką poniewaz mam bardzo mało mleka a moje dziecko nie przybierało na wadze. robiłam i nadal robie wszystko aby zwiekszyc laktacje. pije 2 litry płynów, herbatki wspomagajace laktacje biore nawet granulki wspomagajace i nic z tego!!!! mleka odciagne najwyzej 30 ml z obu piersi i jak mam nie dokarmiac??????

      • Anonim pisze:

        Nie przejmuj sie! Takie komentarze wypada tylko ignorowac. Jesli ktos nie ma problemow z laktacja czy przystawianiem dziecka to moze sobie pisac zeby nie dokarmiac dziecka. Kochane matki szczesliwie karmiace po 17 miesiecy i bojkotujace inne sposoby wyobrazcie sobie, ze nie kazda z nas ma tak latwo. Nie wypada krytykowac innych, warto postarac sie ich zrozumiec. Kazda z nas karmi i wychowuje dziecko w inny sposob ale to nam nie pozwala miec monopol na dobry sposob!!! Przejrzyjcie na oczy!

Dodaj komentarz

buy meridia onlineоформить кредитную карту онлайн